Jak DIP EVENTS odzyskało ponad 100 godzin, delegując transport i skupiając się na tym, co naprawdę ważne
Spis treści
Specjalista odpowiedzialny za sukces projektu
Łukasz Konkel
Prezes Zarządu DIP EVENTS
"W sezonie działamy na pełnych obrotach. SEVIUM przejęło całą logistykę transportów, więc nie muszę już rozdzwaniać się po firmach, szukać wolnych aut, negocjować cen i pilnować harmonogramu. To ogromna oszczędność czasu i stresu."
Wyzwanie:
Sezon eventowy to dla Właściciela DIP EVENTS wyścig z czasem. W jednym weekendzie potrafi organizować nawet 2–3 wydarzenia równolegle, a każde z nich to dziesiątki elementów do skoordynowania: ekipy montażowe, ochrona, zgody, odbiory, kontakt z klientem końcowym… Transport był kolejnym zmartwieniem, na który po prostu brakowało czasu.
W dodatku:
- Czas wejścia i wyjścia na obiekty jest zazwyczaj ściśle określony – spóźnienia oznaczają problemy
- Transporty bywają nagłe, w dodatku w dużym wolumenie i często w niestandardowych porach, a nawet w weekendy
FAQ - Jak DIP EVENTS odzyskało ponad 100 godzin, delegując transport i skupiając się na tym, co naprawdę ważne
Co to jest Wyzwanie:?
Sezon eventowy to dla Właściciela DIP EVENTS wyścig z czasem. W jednym weekendzie potrafi organizować nawet 2–3 wydarzenia równolegle, a każde z nich to dziesiątki elementów do skoordynowania: ekipy montażowe, ochrona, zgody, odbiory, kontakt z klientem końcowym… Transport był kolejnym zmartwieniem, na który po prostu brakowało czasu. W dodatku:.
Kiedy warto wybrać Wyzwanie:?
Sezon eventowy to dla Właściciela DIP EVENTS wyścig z czasem. W jednym weekendzie potrafi organizować nawet 2–3 wydarzenia równolegle, a każde z nich to dziesiątki elementów do skoordynowania: ekipy montażowe, ochrona, zgody, odbiory, kontakt z klientem końcowym… Transport był kolejnym zmartwieniem, na który po prostu brakowało czasu. W dodatku: Czas wejścia i wyjścia na obiekty jest zazwyczaj ściśle określony – spóźnienia oznaczają problemy Transporty bywają nagłe, w dodatku w dużym wolumenie i często w niestandardowych porach, a nawet w weekendy.
Nasze rozwiązanie:
Po rozmowach i poznaniu realiów pracy klienta zaproponowaliśmy model Zewnętrznego Działu Transportu – z dedykowanym spedytorem, który działa jak jego prawa ręka: zawsze pod telefonem, gotowy do działania.
Co zrobiliśmy?
Ustaliliśmy jasne zasady współpracy i priorytety klienta
z naciskiem na czas, a nie cenę.
Zorganizowaliśmy prosty system zgłoszeń
grupę na WhatsAppie, która pozwala szybko reagować, bez zbędnej formalizacji.
Wzięliśmy na siebie całość logistyki:
dobór auta, negocjacje, awizacje, monitoring oraz kontakt w razie nieprzewidzianych sytuacji.
Przydzieliliśmy dedykowaną spedytorkę, która zna realia branży eventowej i jeśli jest taka potrzeba działa również w weekendy
Przygotowaliśmy procedurę „na spiętrzenia”
pozwalającą sprawnie obsłużyć nawet 50 transportów tygodniowo.
Wątpliwości po stronie klienta:
To naturalne, że pojawiły się pytania i obiekcje:
🔸 Obiekcja nr 1: „A co, jeśli przez dwa miesiące nie zlecę nic?”
Nie ma problemu, Zewnętrzny Dział Transportu to nie abonament. Stała opłata za organizację transportu dotyczy wyłącznie zrealizowanych transportów niezależnie od ich liczby czy częstotliwości.
🔸 Obiekcja nr 2: „A jeśli wszystko się nałoży i nie zdążycie?”
Mamy zespół spedytorów – jeśli jeden nie wyrabia, dokładamy drugiego, a nawet trzeciego. Dostosowujemy siły do zapotrzebowania i skali.
Wdrożenie
Rezultaty
Ponad 180 zrealizowanych transportów w sezonie 100+ godzin oszczędzonego czasu
„Temat z głowy” – tak właściciel podsumował pierwszy rok współpracy Skupienie na eventach, nie na transporcie i logistyce
Wnioski
Jak mówi stare powiedzenie: „czas to pieniądz” – zwłaszcza w sezonie, kiedy wszystko dzieje się naraz. DIP EVENTS zyskało partnera, który zdejmuje z głowy temat transportu i po prostu robi robotę – bez dopytywania, bez przypominania, bez stresu.
Nie trzeba rewolucji, zatrudniania ludzi ani budowania działu logistyki od podstaw. Wystarczy ktoś, kto:
- zna Twoją branżę i specyfikę pracy,
- wie, że w piątek wieczorem też może coś się wydarzyć – i odbierze telefon,
- dba o Twój interes, jakby pracował w Twojej firmie
Dołącz do naszego newslettera i bądź zawsze na bieżąco z nowinkami ze świata nowoczesnego transportu!
Zapisując się do newslettera akceptujesz naszą Politykę Prywatności.
Zobacz pozostałe case studies
Jak Waste24 zyskało 26 611 zł dzięki przejrzystej organizacji transportu – bez rewolucji, za to z dedykowanym spedytorem i pełną kontrolą kosztów
Waste24 miało problem z chaosem w transporcie - zespół sprzedaży tracił czas na organizację przewozów. Dzięki dedykowanemu spedytorowi i stałej opłacie firma odzyskała kontrolę nad kosztami.
Jak CARGO uratowało 103 407 PLN i relację z klientem
Zlecenie pilnego transportu FTL z Polską na południe Włoch (okolice Neapolu). Dzięki ubezpieczeniu CARGO firma uniknęła ogromnych strat finansowych i zachowała dobre relacje z klientem.